Zamek Królewski w Rydzynie. Przenieś się z nami w czasie.

Zamek Królewski Rydzyna

Zamek Królewski w Rydzynie – największy zamek Wielkopolski

Poznaj z nami miejsce magiczne. Miejsce piękne. Miejsce z historią. 

Do którego nie musisz lecieć samolotem czy do którego nie musisz jechać godzinami, bo…

Jest u nas – na Wielkopolsce


Poznaj z nami perełkę, o której <naszym zdaniem> wie zdecydowanie za mało osób.

Chcesz poczuć się jak król czy księżniczka? Albo jak czarodziej, który właśnie dostał list z Hogwardu?

Odwiedź Zamek Królewski w Rydzynie, a na pewno się nie zawiedziesz.



Pierwsze wrażenia. Obchodzimy zamek dookoła.

Zamek w Rydzynie znajduje się między Wrocławiem, a Poznaniem, łatwo więc do niego dojechać.

Od razu na wejściu powala – przejście mostem, przez fosę, sprawia, że przenośmy się w czasie – do XVIII wieku.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to ciekawa, barokowa bryła zamku, piękne tereny zielone dookoła, z ponad 200 letnimi drzewami oraz tafla wody, która nadaje otoczeniu uroku.

Jesienią teren wręcz uderza kolorami i robi się jeszcze magicznej. 

Zanim wejdziesz do środka zamku, zajdź na jego dziedziniec, podnieś głowę do góry i napawaj się widokiem, ścian które były świadkami tak wielu historycznych wydarzeń. Teraz wyglądają bardzo spokojnie, całe obrośnięte bluszczem.

Historię zamku w pigułce znajdziecie na tej stronie.


Środek zamku, skrywający wiele tajemnic


Wchodząc do środka nie możemy napatrzeć się na ogromne okna, które po raz kolejny ukazują nam tereny przylegające do zamku. Przestrzeń jest niesamowita.

Spacerujemy korytarzami, napawamy się atmosferą, wspinamy się na drugie piętro, aby dojść do miejsca, które najbardziej zapadło nam w pamięć.


Serce zamku, nadal bijące mocno


To, co zupełnie nas oszołomiło, to wejście do Sali Balowej – coś magicznego! Wielka przestrzeń, wysokie sufity, białe kolumny, piękny żyrandol w centrum sali i te freski…. Tak te freski skradły nasze serca najbardziej. Malowidło na suficie jest kopią fresku J. W. Neunhertza, przedstawiającego zaślubiny Aleksandra Józefa Sułkowskiego z Anną Przebędowską.

Ale nie kończymy na samej sali balowej, bo dookoła jest jeszcze 8 innych sal (np. Sala Posągowa, Sala Czterech Pór Roku, Sala Morska, Myśliwska, Rycerska, Wielka Alkowa)

Potencjał jest przeogromny, żeby z nich korzystać.


Kiedy miejsce historyczne, służy teraźniejszości równie mocno, co setki lat temu


Co nam się najbardziej podoba w tym miejscu? Że zamek dalej żyje, że dalej organizowane są tu spotkania, konferencje, koncerty, bale, wesela. Tu cały czas coś się dzieje.

To nie jest zabytek tylko do oglądania – oj nie. Tu nadal toczy się życie! Wspaniale się patrzy, jak obiekt, który jest Pomnikiem Historii, służy tak, jak w latach swojej świetności.

Zerkaj na stronę Zamku w Rydzynie na Facebooku, żeby być na bieżąco, z tym co się tam obecnie dzieje.

Spacer w stylu królewskim

Zamku w Rydzynie nie można opuścić, bez zwiedzenia terenów zielonych. Wyobrażasz sobie, że zamek wraz z parkiem położone są na 3 wysepkach, a fosy otaczające zamek mają aż 2,5 km? Idąc w stronę parku, konieczne więc będzie przejście przez kolejny malowniczy mostek.

Zrób sobie spacer między dębami, kasztanami czy bukami, z których niektóre liczą sobie nawet 200 lat. Przejdź się dookoła stawu i koniecznie zerknij na zamek, bo naszym zdaniem, z tej strony prezentuje się spektakularnie.


Udogodnienia dla zwiedzających


Zwiedzanie ułatwi Wam również restauracja znajdująca się na terenie zamku – głodny na pewno nie wyjdziesz. Wpadnij na obiad albo na kawę z ciastkiem.

A jeśli przedłużyła Ci się wizyta to też nie ma problemu. Zamek oferuje blisko 100 miejsc noclegowych. Pracownicy byli tak mili, że pokazali nam kilka z nich. Każdy pokój jest przestronny i urządzony w iście królewskim stylu.

Bardzo łatwo wczuć się tu w klimat i poczuć jak król.

Noclegi są w pakiecie ze śniadaniami – posiłki spożywamy w bardzo przytulnej przestrzeni, która urzekła nas przede wszystkim widokiem – z tej strony zamku, okna wychodzą na staw i na park zamkowy. Wyobrażasz sobie jeść śniadanie w takim miejscu? Co to musi być za doświadczenie!


Zamek Królewski w Rydzynie – kiedy przyjechać


Zamek i jego wnętrza będą robić wrażenie o każdej porze roku, ale polecamy Ci wybrać się tam w miesiącach kwiecień – październik. Staw jest wówczas wypełniony wodą, bluszcz obrasta ściany dziedzińca, a drzewa pełne liści wyglądają dumnie, otaczając zamek.

Naszym osobistym faworytem, jeśli chodzi o miesiąc przyjazdu, jest październik. Zamek, otoczony kolorami jesieni, wygląda jakby był wyciągnięty z baśni.

Ceny

Zamek można zwiedzić samodzielnie (z informatorem, który dostaniemy przy zakupie biletu). Koszt takiego biletu to 26 zł.

Koszt zwiedzania zamku z przewodnikiem to 38 zł za bilet normalny i 26 zł za bilet ulgowy, z tym że zwiedzanie z przewodnikiem jest możliwe przy wcześniejszej rezerwacji, dla grupy nie mniejszej niż 10 osób.

Ceny noclegów możecie znaleźć np. na tej stronie.


Zerknij na nasze inne przygody z Wielkopolski:

Zaręczyny podczas skoku ze spadochronem?! Relacja z projektu

Więcej materiałów z Zamku Królewskiego w Rydzynie znajdziesz na naszym instagramie.



Miejsce, które było siedzibą samego Króla Polski, które było ośrodkiem kultury, szkołą, które po pod koniec II wojny światowej zostało spalone i które odrodziło się na nowo.

Wpadajcie do Zamku w Rydzynie – naprawdę warto.

Pozdrawiamy cieplutko,

JustDuet.pl 💛

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *